Spokój i cisza Poddąbia

Polskie wybrzeże to bardzo malowniczy rejon. Przede wszystkim jest bardzo zróżnicowane, można tu znaleźć większość znanych typów wybrzeży – od łagodnych plaż aż po strome klify. Nie brakuje też mierzei i nadmorskich jeziorek. Kolejny urokliwy element to małe, liczące często mniej niż 100 mieszkańców wioski. Warto prześledzić dokładniej ich genezę. Jednym z takich miejsc jest Międzywodzie (poszukaj), do którego zdecydowaliśmy się pojechać na wakacje. Nie ma co ograniczać się do zobaczenia jednej nadmorskiej miejscowości z tego powodu zabieramy Was dzisiaj do Poddąbia.

Poddąbie to malutka wieś w województwie pomorskim, położona na skraju Słowińskiego Parku Narodowego (poszukaj). Wysokie brzegi klifowe oraz lasy bukowe i sosnowe, stanowią główną atrakcję wsi i okolic. Nad morzem wyznaczone jest kąpielisko, którego linia brzegowa ma długość 100 metrów. Piękna, czysta i piaszczysta plaża zachęca do wylegiwania się na niej. Morze kusi zaś możliwością uprawiania sportów wodnych, tak więc dla każdego coś dobrego się tu znajdzie. Aby trochę pozwiedzać można udać się do okolicznych wsi i miast. Szczególnie polecane w tym regionie jest Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Spodoba się ono na pewno tym osobom, które pragną kontaktu z historią i kulturą tego regionu. Powstało ono z myślą ratowania kultury materialnej dawnej ludności kaszubskiej (zwanej Słowińcami). Położenie Muzeum w centrum Parku Narodowego dodaje mu autentyczności i podkreśla związek z otaczającą go przyrodą. Stare chałupy i zagrody tętnią tu życiem w trakcie licznych imprez folklorystycznych, które odtwarzają dawną kulturę. Wielu turystów i mieszkańców regionu przybywa do Muzeum na Czarne Wesele – główną imprezę otwierającą sezon.

Te niewielkie wsie, takie jak Poddąbie, powstawały jeszcze w średniowieczu. Nad morzem rybołówstwo było naturalnym i oczywistym sposobem, najpierw na wyżywienie siebie i swojej rodziny, a potem na zdobycie pieniędzy. Tak powstały wszystkie nadmorskie osady. Część z nich przekształciła się później w miasta. Proces ten spotykał najczęściej osady najlepiej położone – takie, w których najłatwiej było zbudować port, czyli te, które znajdowały się przy ujściu największych rzek. Inne, mniej korzystnie położone wioski, pozostały wioskami po dziś dzień. Jednak to, co przez setki lat mogło być uważane za wadę, w dzisiejszych czasach zaczyna być zaletą na wagę złota. Cisza i spokój, które gwarantują małe rybackie wioski takie jak Poddąbie, w obecnym świecie pełnym wrzawy i poruszenia, zaczynają być powoli doceniane przez coraz większe rzesze ludzi. Specyficzny klimat zapomnianych przez świat nadmorskich wsi, stał się obecnie rozchwytywaną atrakcją turystyczną.

Baza noclegowa Poddąbia jest niewielka (poszukaj), jednak jak na takiej wielkości miejscowość, to i tak znakomity wynik. Można wynająć tu pokój w ośrodku wypoczynkowym, gospodarstwie agroturystycznym lub w kwaterach prywatnych.

2 thoughts on “Spokój i cisza Poddąbia

  1. W Poddąbiu miło leci czas, niestety bardzo szybko :) miałam w zeszłe wakacje wynajęte noclegi na tydzień, a to zleciało jak jeden dzień…

  2. Bonaje, znam to skądś :) Poddąbie to takie spokojne miasteczko, ja miałam nocleg na dwa tygodnie, a ostatniego dnia ciągle nam było mało tej ciszy i spokoju…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *